Kultura przeworska - Archeologia Sandomierz

Kultura przeworska

(ok. 150 r. p.n.e. - 500 r. n.e.)

 

To ludność, która zamieszkiwała ziemie polskie od II w. p.n.e., a swój największy rozwój osiągnęła w pierwszych wiekach naszej ery, kiedy na południu Europy kwitło Imperium Rzymskie. W przeważającej części jest ona utożsamiana ze znanym ze źródeł pisanych germańskim plemieniem Wandalów.

Społeczność kultury przeworskiej zakładała duże osady z domami o konstrukcji słupowej lub typu półziemiankowego, a w ich pobliżu cmentarzyska z grobami ciałopalnymi, liczące do kilkuset pochówków. Wśród nich najczęściej występują groby popielnicowe, obsypane szczątkami stosu lub jamowe, gdzie przepalone kości z wyposażeniem i resztkami stosu wsypywano do jamy grobowej bez żadnej osłony. Ofiarowywane zmarłemu dary grobowe były wraz z nim palone na stosie, a broń wcześniej celowo niszczono, gięto lub łamano, co było zwyczajem przejętym od Celtów.

Duże cmentarzysko kultury przeworskiej, funkcjonujące niemal nieprzerwanie od I w. p.n.e. do III w. n.e., odkryto w Grzybowie w pow. staszowskim.

Podstawę gospodarki kultury przeworskiej stanowiło rolnictwo i chów bydła. Na wielką skalę rozwinęła się metalurgia żelaza, o czym świadczy duża ilość odkrywanych przedmiotów z tego metalu (m.in. broni), tzw. groby kowali (z narzędziami kowalskimi), a także pozostałości piecowisk hutniczych z tkwiącymi pod ziemią dolnymi częściami pieców typu kotlinkowego, częściowo zagłębionych w ziemię. Piece takie budowano z gliny, były jednorazowego użytku.

Wielki ośrodek metalurgii żelaza rozwinął się w okresie wpływów rzymskich w Górach Świętokrzyskich. Ilość pieców hutniczych na tym terenie (występują w skupiskach zwanych piecowiskami) wynosiła co najmniej 400 tys. sztuk, a w sumie wyprodukowano tam ok. 10 tys. ton żelaza.

Piece do wytopu żelaza z czasów kultury przeworskiej składały się z kotlinki – zagłębienia w ziemi o średnicy ok. 50 cm – w której w trakcie wytopu zbierał się żużel, oraz z szybu zbudowanego z glinianych cegieł. Do pieca ładowano naprzemiennymi warstwami materiał wsadowy – węgiel drzewny i rudę żelaza. Ważnym elementem były otwory nadmuchowe, przez które do wnętrza szybu dostawało się powietrze. Po zakończeniu procesu wytopu szyb pieca zostawał rozbity w celu wydobycia z wnętrza łupki żelaza. Do przeprowadzenia kolejnego wytopu obok budowano nowy piec.

 

alt.php?id=446

 

Starożytne hutnictwo świętokrzyskie zanikło w okresie wędrówek ludów (IV-VI w. n.e.), który jest jednym z najsłabiej poznanych archeologicznie.

W pierwszych wiekach naszej ery wysoko rozwinięta kultura w prowincjach rzymskich oddziaływała na ludność zamieszkującą po północnej stronie Karpat, na terenach tzw. Barbaricum, dzięki intensywnym kontaktom handlowym. Ich świadectwem są liczne znaleziska skarbów, monet i innych cennych przedmiotów obcego pochodzenia, tzw. importów. Wzdłuż Wisły przebiegała jedna z ważniejszych dróg handlowych, łączących ziemie Cesarstwa z wybrzeżem Bałtyku. Główny szlak, zwany bursztynowym, wiódł z Kotliny Czeskiej do Kotliny Kłodzkiej, dalej wzdłuż środkowej Odry po środkową Prosnę i przez Kujawy ku ujściu Wisły i wybrzeżu bałtyckiemu.

W międzyrzeczu Wisły i Pilicy na Ziemi Sandomierskiej znaleziono wiele importów z terenów Imperium Rzymskiego, w tym rzymskie monety, występujące pojedynczo lub w skarbach. Najczęściej spotykane są srebrne denary.

Do unikatowych znalezisk na ziemiach polskich zalicza się odkryte na cmentarzysku w Grzybowie trójskrzydełkowe grociki strzał, wykonane na obszarze Cesarstwa. Podobne egzemplarze znajdowane są wzdłuż limesu rzymskiego, często w obozach wojskowych. Grociki z Grzybowa mogły zostać przywiezione przez kupców rzymskich, zapuszczających się tu w poszukiwaniu bursztynu i niewolników, mogą być też częścią łupu wojennego, zdobytego w trakcie przygranicznych walk gdzieś nad Dunajem.

 

alt.php?id=475

 

Czy wiesz, że...

Fibule, czyli zapinki do szat, są charakterystycznymi znaleziskami dla kultury przeworskiej. Ich kształty zmieniały się co kilkadziesiąt, czasem co kilkanaście lat, dlatego są one dokładnymi datownikami. Niektóre okazy przywożono na nasze ziemie z prowincji rzymskich, jednak większa ich część była produkowana przez miejscową ludność, niekiedy na podstawie wzorów z importu.

 

alt.php?id=476